» wrzesień 2011
Alpy - „
, a na deser VIA DELLE BOCCHETTE”.
Bo pierwszym daniem był Breithorn (14 osób „przy stole”), daniem głównym – Mont Blanc, a potem został nam jeszcze weekend z hakiem, więc trzeba było ten czas jakoś wykorzystać. Moja samochodowa ekipa w składzie: ja, Elka Koniczynka, Kuba zwany Kupstajnem i Maciej (Profesor), ...
Czytaj więcej
» 26 marca 2011
Praga - Sprawdźmy jak smakuje czeskie piwo i knedle w Pradze.
1. Spotkanie na przedmieściach Miszkowic.
2. Dobry kantor w Lubawce.
3. Droga do Pragi
a. zagadki drogowskazów Trutnova
b. tajemnicze rozwidlenie w Podebradach
c. dziurawa droga za Jicinem
d. Cerny Most – sposób na bezpłatne parkowanie
Czytaj więcej
29 kwietnia - 03 maja 2011 -
Góry Świętokrzyskie - Majówka 2011 - Główny Szlak Świętokrzyski.
Zgodnie z wcześniejszymi założeniami, dnia 29.04.2011 o godz. 4.15 wyruszamy na podbój Głównego Szlaku Świętokrzyskiego. Przed nami 400 km jazdy samochodem, a potem nieco ponad 100 km pieszej wędrówki. Ekipa to ja (Tadzio), Grażka i Bryś.
Przejazd samochodem mija nam bardzo szybko. O godz. 9.30 jesteśmy już w Kuźniakach na kwaterze u państwa Kurdek (baaardzo mili ludzie :)). Pokój dość przytulny i dość tani, a samo gospodarstwo znajduje się tuż pod lasem. ...
Czytaj więcej
05-08 stycznia 2012 -
Tatry - Zimowe spotkanie w Tatrach.
Już na samym początku naszej wyprawy nie obyło się bez przygód. Ja, Gosia i Mario jechaliśmy po chłopaków na wrocławskie Bielany. Niestety zbyt wcześnie zjechaliśmy na jednym z rond i zgubiliśmy się (ups!). Po odnalezieniu właściwej drogi dojechaliśmy na miejsce, gdzie czekali już na nas zniecierpliwieni Maciek i Tomek. Była krótka chwila na przywitanie i załadowanie plecaków do samochodu. Ruszyliśmy dalej. Ciekawe co jeszcze się wydarzy?
Czytaj więcej
22-24 lipca 2011 -
Tatrzańska legenda – Orla Perć
Wypad w Tatry nastawiony był bardzo na górskie zdobycze. Rzeczywistość jednak mocno zweryfikowała nasze plany.
Głównym celem wycieczki było przejście Orlej Perci, co też udało się zrealizować już pierwszego dnia pobytu. Generalnie staramy się zawsze iść zwartą grupą, ale w praktyce bywa zwykle inaczej. Czasem ktoś dojedzie później lub wcześniej na miejsce startu, czasami odezwie się w kimś ....
Czytaj więcej







