Urodziłem się wśród gór, skał wśród lasów,
26 zim temu za peerelowskich czasów.
Od dzieciństwa górskie powietrze napełniało me płuca,
I poczułem wtedy jak coś mnie z domu w góry wyrzuca.
Ta dzicz Izerska dała mi zdrowe pojęcie jak hartować stopy do górskich
szlaków,
Przyglądałem się życiu dzikich zwierząt i ptaków.
Z biegiem czasu poszerzałem swych górskich wypraw granice,
z biegiem czasu poznawałem coraz to skrytsze regionu tajemnice.
W międzyczasie wpadłem w sidła brudnego Wrocławia,
aby zobaczyć jakie zadania nauka mi stawia.
Jednak zawsze ku górom kierowałem swój wzrok,
dlatego w swym życiu poczyniłem następny krok.
Zapisałem się na kurs sudeckich przewodników,
gdzie poznawałem coraz więcej górskich tajników.
Mimo iż już posiadam blachę przewodnika,
Nigdy nie wyleczę się z nałogu guroholika.